Moja opinia jest zdecydowanie pozytywna, z małym zastrzeżeniem co do czasu działania. Już podczas ściągania rękawiczek czułam, że moje dłonie są głęboko nawilżone, wygładzone i zregenerowane. Zniknęło nieprzyjemne uczucie ściągnięcia, a skóra stała się miękka i aksamitna. To idealne rozwiązanie na kryzys, zwłaszcza przed ważnym wyjściem, gdy chcemy, by nasze dłonie wyglądały na zadbane.
Tak, to świetny produkt SOS dla dłoni, które pilnie potrzebują intensywnego zastrzyku wilgoci i ukojenia. Choć jest to produkt jednorazowy, jego działanie jest niemal natychmiastowe i utrzymuje się przez kilka dni.

Maska do rąk Sephora Collection – pierwsze wrażenia, opakowanie, konsystencja i cena
Produkt jest sprzedawany w estetycznej, kolorowej saszetce (wersja nawilżająca ma uroczy różowy kolor) z wyraźnym oznaczeniem efektu. Wewnątrz znajdziemy parę plastikowych rękawiczek, które są od środka wyściełane warstwą materiału nasączonego esencją. Rękawiczki są duże, więc bez problemu pasują na dłonie o różnym rozmiarze. Co najważniejsze, są wyposażone w praktyczną samoprzylepną zakładkę, która pozwala je szczelnie zapiąć na nadgarstku. To ogromny plus – dzięki temu esencja pozostaje w środku, a my możemy swobodnie korzystać ze smartfona!
Cena za jedną parę oscyluje w okolicach 19-25 zł. Biorąc pod uwagę jednorazowość i skuteczność, jest to moim zdaniem akceptowalna cena za domowy zabieg spa.
Konsystencja esencji w środku jest kremowo-żelowa, bardzo bogata i odżywcza. Zapach jest delikatny i przyjemny, lekko kwiatowy, ale nie jest intensywny.
Jakie efekty ma dać Maska do rąk Sephora Collection?
Maska do rąk w rękawiczkach Sephora Collection została stworzona, aby zapewnić dłoniom intensywne nawilżenie w 15 minut. Wersja ta opiera się na ekstrakcie z aloesu, który jest znany ze swoich właściwości kojących, nawilżających i regenerujących.
Kluczowe obietnice to:
- Głębokie nawilżenie skóry dłoni.
- Ukojenie i regeneracja suchych oraz spierzchniętych obszarów.
- Pozostawienie dłoni miękkich i elastycznych.
- Wygodna forma umożliwiająca korzystanie ze smartfona podczas zabiegu.

Jak używałam Maski do rąk Sephora Collection?
Użycie jest banalnie proste. Wyjęłam rękawiczki z opakowania, rozdzieliłam je w miejscu perforacji i włożyłam umyte, suche dłonie do środka. Następnie zapięłam samoprzylepne zakładki na nadgarstkach, aby rękawiczki trzymały się stabilnie.
Zgodnie z zaleceniem, pozostawiłam je na 15 minut. W tym czasie swobodnie przewijałam media społecznościowe i czytałam wiadomości – funkcja dotykowa działała bez zarzutu. Po upływie 15 minut zdjęłam rękawiczki. Na dłoniach pozostała dość obfita warstwa esencji. Delikatnie wmasowałam resztę produktu w skórę, aż do całkowitego wchłonięcia. Nie spłukiwałam dłoni.
Efekt był natychmiastowy: dłonie były niesamowicie gładkie, ujędrnione i wyglądały na zdrowsze. Uczucie komfortu utrzymało się przez cały wieczór i następny dzień.
Czy Maska do rąk nasączone rękawice Sephora Collection jest warta polecenia?
Zdecydowanie tak. Jeśli szukasz szybkiego, skutecznego i przyjemnego sposobu na regenerację mocno przesuszonych dłoni, te rękawiczki są idealnym rozwiązaniem. To luksusowa chwila dla siebie, a efekty są porównywalne do zabiegów w salonach kosmetycznych.
Jedynym moim małym „ale” jest fakt, że pozostająca po ściągnięciu rękawiczek esencja wchłania się dość długo. Trzeba dać sobie kilka minut na dokładne wmasowanie resztek i uniknąć dotykania ubrań czy dokumentów. Poza tym, jest to świetny produkt, który z pewnścią ponownie znajdzie się w moim koszyku.