Garnier Pure Active Esencja złuszczająca – moja opinia po ok. 1,5 miesiąca stosowania 

Opakowanie esencji złuszczającej Garnier Pure Active

Ocena recenzenta

Walka z niedoskonałościami, rozszerzonymi porami i nierówną teksturą skóry często kojarzy się z drogimi, gabinetowymi zabiegami. Marka Garnier postan Pure Active Esencja złuszczająca**. To kosmetyk, który ma wygładzać teksturę, zwowiła rzucić rękawicę temu przekonaniu, wprowadzając na drogeryjne półki produktężać pory i redukować wypryski, a wszystko to w lekkiej, nieobciążającej formule, który ma łączyć siłę kwasów AHA i BHA z łagodzącym działaniem niacynam. Czy ten produkt to prawdziwy „game changer” dla cer mieszanych i tłustych? Po ponad miesiącu testidu. Mowa o Garnier Pure Active Esencji złuszczającej – kosmetyku, który obiecuje profesów sprawdzam, czy obietnice producenta mają pokrycie w rzeczywistości. 

Garnier Pure Active Esencja złuszczająca – pierwsze wrażenia, opakowanie, konsystencja i cena  

Esencja przyszła w klasycznej butelce marki Garnier, poręcznej, z wygodną zakrętką (120 ml). Konsystencja to lekki płyn — bardzo szybko się wchłania, niemal jak tonik, ale z aktywnymi składnikami. Zapach jest delikatny, praktycznie nieinwazyjny — co dla mnie jest na plus, bo produkty złuszczające często mają silniejszy zapach lub uczucie chłodzenia. Cena jest także bardzo atrakcyjna – kosztuje nieco powyżej 20 złotych w promocji (cena regularna to około 35 złotych).  

Jakie efekty ma dać Garnier Pure Active?  

Producent wskazuje, że esencja zawiera ok. 7% [niacynamid + skwalan + kwasy AHA + kwas salicylowy], co ma prowadzić do: -55% mniej widocznych niedoskonałości, -34% mniej widocznych porów, plus 24-godzinne nawilżenie (tak obiecuje producent Garnier na swojej stronie). Dodatkowo: formuła jest lekka, szybko się wchłania, nie pozostawia lepkości czy tłustej warstwy, niekomedogenna i testowana dermatologicznie. Marka podkreśla również działanie wygładzające strukturę skóry, redukujace przebarwienia pozapalne i wspierające barierę skóry

Jak używałam esencji Garnier Pure Active ? 

Stosowałam ją wieczorem, po oczyszczeniu skóry (żel + tonik) — nałożyłam niewielką ilość na wacik, przetarłam całą twarz (unikając okolic oczu), następnie zaaplikowałam swoje serum i krem. Czasami używałam też rano, jeśli skóra wydawała się bardziej nierówna lub świeciła się w strefie T. 
Zwróciłam uwagę, by w ciągu dnia używać kremu z filtrem SPF, bo przy produktach złuszczających to ważne. 

Etykieta ze składem Garnier Pure Active

Moje wrażenia po stosowaniu esencji złuszczajacej Garnier 

Już po kilku użyciach zauważyłam, że skóra wygląda bardziej jednolicie, mniej szorstko była wyczuwalna w dotyku. Pory w strefie T wydawały się mniej widoczne — co potwierdzają także opinie innych użytkowniczek. Moja cera mieszana, ze skłonnością do zaskórników i lekkich wyprysków na linii żuchwy, zaczęła wyglądać spokojniej — ilość świeżych niedoskonałości lekko się zmniejszyła, a czerwone ślady po poprzednich krostkach stały się mniej intensywne. Co ważne — mimo działania złuszczającego nie miałam wrażenia przesuszenia czy nieprzyjemnego ściągnięcia skóry. Produkt sprawował się delikatnie, nie drażnił. 

Formuła jest lekka, wchłania się bardzo dobrze — co sprawia, że mogę od razu przejść do aplikacji serum/kremu. Wydajność oceniam na dobrym poziomie — butelka 120 ml wystarczyła mi na wspomniany okres regularnego stosowania. Przy mojej rutynie stosowałam co wieczór, ale przy mocniej reagującej skórze można zacząć co drugi dzień, by dać czas na adaptację. 

Czy Garnier Pure Active Esencja jest warty polecenia?  

Tak — zdecydowanie tak, zwłaszcza jeśli: 

  • masz cerę mieszaną lub tłustą, skłonną do niedoskonałości, porów, nierówności struktury skóry. 
  • szukasz produktu drogeryjnego, przystępnego cenowo, który wprowadzi aktywny krok złuszczający do pielęgnacji bez konieczności wizyty w gabinecie. 
  • zależy Ci na lekkiej formule, którą można włączyć w wieczorną rutynę, bez obciążenia. 

Jeśli natomiast Twoja skóra jest bardzo sucha, ekstremalnie wrażliwa lub Twoim głównym celem jest silna odbudowa barierowa, możesz potrzebować bardziej skoncentrowanego działania lub alternatywy z mniejszą ilością kwasów. 

Spis treści

Inne recenzje autora

Zostań współtwórcą
Oh My Face!

Czy jesteś pasjonatem kosmetyków i pielęgnacji skóry, który chciałby podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem z szerszą publicznością? Dołącz do naszego zespołu w Oh My Face jako recenzent! Stań się częścią społeczności, która wspiera transparentność i edukację w branży beauty. 

Jako recenzent w Oh My Face będziesz miał możliwość testowania najnowszych produktów na rynku, od uznanych marek po ekscytujące nowości od małych, niezależnych producentów. Twoje recenzje będą miały realny wpływ, pomagając innym dokonać świadomych wyborów kosmetycznych. Niezależnie od tego, czy jesteś ekspertem w dziedzinie kosmetologii, czy po prostu entuzjastą piękna, Twoja opinia ma dla nas wartość. 

Współpraca oh my face

Autorzy i recenzenci