Garnier płyn micelarny z olejkiem arganowym – pierwsze wrażenia, opakowanie, konsystencja i cena
Ten płyn micelarny zna chyba każda z nas – to ten charakterystyczny, dwufazowy produkt w przezroczystej butelce z żółtą nakrętką. Mała pojemność 100 ml sprawia, że jest wyjątkowo poręczny i idealny do kosmetyczki podróżnej. Po wstrząśnięciu widać, jak złocista faza olejowa miesza się z wodną – to niby detal, ale dodaje przyjemnego, estetycznego efektu.
Cena jest naprawdę przystępna – w Hebe zapłacimy ok. 15 zł. Wydajność pozytywnie zaskakuje, bo mimo codziennego stosowania starcza na kilka tygodni. Konsystencja to lekka dwufazowa emulsja – nie jest tłusta ani lepka. Skóra po demakijażu nie pozostaje obciążona, choć wyczuwalna jest delikatna, pielęgnacyjna warstewka.
Jakie efekty ma dać płyn micelarny z olejkiem Garnier?
Producent obiecuje dokładne usuwanie nawet wodoodpornego makijażu, bez potrzeby pocierania skóry. Dzięki zawartości olejku arganowego kosmetyk ma też działać pielęgnująco – nawilżać, zmiękczać i zapobiegać przesuszeniu skóry po demakijażu. To ma być produkt 2 w 1: skuteczny jak dwufazowy zmywacz, a delikatny jak klasyczny płyn micelarny.

Jak używałam płynu miceralnego Garnier?
Używałam go codziennie wieczorem jako pierwszy krok oczyszczania twarzy. Wystarczy kilka kropel na wacik, który przykładam do oczu na kilka sekund – makijaż rozpuszcza się dosłownie sam. Tusz, cienie i eyeliner schodzą bez tarcia. Przy mocniejszych, wodoodpornych kosmetykach czasem trzeba powtórzyć czynność, ale nadal bez podrażnień czy szczypania.
Po zmyciu makijażu zwykle domywam twarz żelem, ale testowałam też produkt solo – i mimo obecności olejku, skóra nie była tłusta. Wręcz przeciwnie – miękka, gładka i lekko nawilżona.
Czy Garnier Płyn micelarny z olejkiem jest warta polecenia?
Zdecydowanie tak. To produkt, który świetnie radzi sobie z mocnym makijażem, a jednocześnie nie podrażnia i nie wysusza skóry. Dla osób z cerą suchą, normalną lub mieszaną będzie idealny.
Jedynie cery bardzo tłuste mogą odczuwać lekki film po użyciu, dlatego w ich przypadku lepiej potraktować ten płyn jako pierwszy etap demakijażu, a następnie domyć twarz żelem.