BasicLab Serum z peptydami miedziowymi – perła wśród substancji – opinia po 4 miesiącach 

Ocena recenzenta

Czy kiedykolwiek zastanawiałaś/eś się, jak utrzymać jędrność i elastyczność skóry po trzydziestce, gdy zmarszczki zaczynają być bardziej widoczne? Właśnie tej potrzeby podejmuje się serumBasicLabz peptydami miedziowymi. 

Marka BasicLab – dlaczego jej ufam? 

BasicLab to marka dermokosmetyków, stworzona przez osoby z doświadczeniem w branżach farmaceutycznej i kosmetycznej, które same zmagały się z problemami skórnymi. Filozofia marki opiera się na: bezkompromisowej jakości surowców (polskich i europejskich), rozwoju opartym na nauce oraz rzeczywistych efektach — nie tylko obietnicach. Marka deklaruje także działania prośrodowiskowe oraz wsparcie dla kobiet.  

Pierwsze wrażenia z używania serum z peptydami miedziowymi od BasicLab 

Opakowanie jest solidne i eleganckie — nieprzezroczysta szklana buteleczka z pipetą. Lubię kosmetyki w szkle, bo wiem, że to lepszy surowiec dla zachowania jakości formuły, i tutaj też tak jest — pipeta działa bez zarzutu. Konsystencja produktu jest lekko gęsta, bardziej wodnista niż żelowa — bardzo dobrze rozprowadza się na twarzy. Kolor niebieski, który wynika z obecności peptydów miedziowych — bez sztucznych barwników zapachowych (marka potwierdza, że „nie zawiera substancji zapachowych”). Zapach jest niemal neutralny — wyczuwalne raczej nuty aktywnych składników niż perfumacja — co bardzo mi odpowiada, bo wolę, by kosmetyk działał, niż by był „ładnie pachnący”. 

Co znajdziemy w składzie serum z 0,5% peptydów miedziowych? 

Formuła bazuje na 0,5% czystych peptydów miedziowych, które wspierają syntezę elastyny, kolagenu i glikozaminoglikanów (m.in. kwasu hialuronowego). Ponadto: kompleks biomimetycznych peptydów (do 25%) działa na głębsze warstwy skóry, chroni włókna kolagenowe i zmniejsza tendencję do powstawania bądź pogłębiania zmarszczek, szczególnie w okolicach ust i bruzd nosowowargowych. Dodatkowo obecny jest hydrolizowany kwas hialuronowy i hialuronian sodu — dla dogłębnego nawodnienia skóry. Marka deklaruje, że regularne stosowanie sprawia, że nasza skóra stanie się jędrna, uelastyczniona i napięta, ze spłyconymi drobnymi liniami i zmarszczkami. 

Jak aplikuję serum BasicLab i kiedy je stosuję? 

Serum stosuję przede wszystkim rano (wieczorem mam na rutynie witaminę C). Nakładam 4 krople: jedną na czoło, po jednej na każdy policzek i jedną na brodę + szyję — uważam, że to w zupełności wystarcza. Marka zaleca „kilka kropli serum na twarz i szyję, omijając okolice oczu”, a także odczekanie 2-3 minut przed kolejnym produktem. Jednak ja odczekuje 15 minut. Dlaczego? Dla bezpieczeństwa! Nie muszę zastanawiać się czy składniki aktywne z mojego kremu nie będą wchodziły w interakcję z peptydami miedziowymi.  Czasem stosuję wieczorem (gdy nie używam innej substancji czynnej). To dobra strategia — rano peptydy, wieczorem coś innego aktywnego — zgodnie z zaleceniami produktu (np. nie łączyć w jednej rutynie silnych składników aktywnych jak retinol czy kwasy). 

Efekty stosowania serum z peptydami miedziowymi – moja skóra po 4 miesiącach 

Po czterech miesiącach regularnego stosowania widzę, że moja skóra jest jędrna, a zmarszczki i drobne linie nie pogłębiają się – wręcz mam wrażenie, że delikatnie się wygładzają. Nie było może spektakularnego „wow efektu”, ale przy świadomej pielęgnacji wiem, że liczy się systematyczność i długofalowe działanie. To, co naprawdę doceniam, to zdolność serum do łagodzenia – jeśli pojawi się wyprysk albo drobne podrażnienie (np. po retinolu), skóra zdecydowanie szybciej się regeneruje. Mam 40 lat i uważam, że moja skóra jest w świetnej kondycji – i śmiało mogę powiedzieć, że peptydy miedziowe od BasicLab mają w tym swój udział. 

Czy warto kupić serum BasicLab Elastyczność i Wypełnienie? 

Podsumowując — serum BasicLab z peptydami miedziowymi to produkt, który zdecydowanie włączyłabym do rutyny pielęgnacyjnej każdej osoby po 30. roku życia, która szuka wsparcia w zakresie jędrności i elastyczności skóry. Chociaż cena (~269,90 zł) nie jest niska, uważam, że stosunek jakości do ceny wypada bardzo dobrze — widoczna poprawa kondycji skóry, dobre działanie łagodzące i wspierające oraz wysoka jakość marki. Marka spełnia obietnice efektywności i jakości, co dodatkowo buduje zaufanie. Ja polecam z całym przekonaniem — szczególnie jeśli masz rutynę pielęgnacyjną opartą na świadomych składnikach i chcesz produkt „na lata”, a nie tylko jednorazowe rozwiązanie. 

Spis treści

Inne recenzje autora

Zostań współtwórcą
Oh My Face!

Czy jesteś pasjonatem kosmetyków i pielęgnacji skóry, który chciałby podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem z szerszą publicznością? Dołącz do naszego zespołu w Oh My Face jako recenzent! Stań się częścią społeczności, która wspiera transparentność i edukację w branży beauty. 

Jako recenzent w Oh My Face będziesz miał możliwość testowania najnowszych produktów na rynku, od uznanych marek po ekscytujące nowości od małych, niezależnych producentów. Twoje recenzje będą miały realny wpływ, pomagając innym dokonać świadomych wyborów kosmetycznych. Niezależnie od tego, czy jesteś ekspertem w dziedzinie kosmetologii, czy po prostu entuzjastą piękna, Twoja opinia ma dla nas wartość. 

Współpraca oh my face

Autorzy i recenzenci