Matka, żona, kobieta, która wciąż czegoś szuka i za czymś goni… Kocha wszystko co typowo kobiece – kosmetyki, ubrania, gadżety i inne bibeloty. Blog jest odzwierciedleniem tego co jej w duszy gra 🙂 Zapraszam do obserwacji moich profili na Instagramie i Facebooku.
Obserwuj autora / autorkę w Social Media:
Czy od zawsze interesowałeś/aś się kosmetykami, czy to pasja, która rozwinęła się z czasem?
Śmiało mogę powiedzieć, że kosmetykami interesowałam się od zawsze – do dzisiaj najbardziej pamiętam kosmetyczkę mojej cioci, która używała różu do policzków w intensywnym odcieniu i zawsze, gdy przyjeżdżała pozwalała mi się nim malować. Nie mniej jednak, tak „na poważnie” kosmetykami zaczęłam interesować się w szkole średniej i już wtedy miałam znacznie bardziej rozbudowaną kosmetyczkę niż moja mama.
Jakie są największe wyzwania, z jakimi musisz się mierzyć jako influencer / recenzent/ twórca treści kosmetyczny?
Tak sobie myślę, że ja tak bardzo lubię kosmetyki i ich testowanie, że jest to dla nie przyjemność. Wyzwaniem czasami jest zrobienie zdjęć, które ukażą właściwości danego produktu – kolor, strukturę czy też konsystencję, która nie jest tak oczywista, jak by się to mogło wydawać na pierwszy rzut oka.
Kto lub co jest Twoją największą inspiracją w branży kosmetycznej?
Branża kosmetyczna fascynuje mnie sama w sobie, bardzo lubię czytać i słuchać o innowacyjnych kosmetykach, nowych rozwiązaniach w dziedzinie pielęgnacji skóry. Mam kilka ulubionych instagramerek, które podziwiam za sposób przekazywania treści i ich wiedzę na tematy beauty, nie mniej jednak nie mam jednej konkretnej osoby, którą mogłabym przedstawić jako swój źródło inspiracji.
Czy pamiętasz jakiś produkt, który zupełnie zmienił Twoje podejście do pielęgnacji lub makijażu?
Takim produktem, który zmienił moje podejście do pielęgnacji i uzupełnił ją są maski na tkaninie – uwielbiam je, stały się stałym elementem w mojej pielęgnacji skóry twarzy. Nie mam jednej ulubionej marki tego typu masek, gdyż używam bardzo różnych, ale są one dla mnie świetnym rozwiązaniem, gdy moja skóra potrzebuje szybkiego „zastrzyku” energii. Przynoszą one ukojenie skórze, pozwalają jej odpocząć i sprawiają, że wygląda „zdrowo” i promiennie.
Jakie produkty kosmetyczne zawsze znajdziemy na Twojej półce?
Moja półka z kosmetykami, a właściwie jest to mini komoda jest wypełniona bardzo różnymi kosmetykami, co wynika z faktu, iż bardzo lubię testować kosmetyczne nowości. Nie mniej jednak są pewne produkty, które zawsze się na niej znajdują – będzie to płyn micelarny, tonik, krem z filtrem UV, krem przeciwzmarszczkowy i serum nawilżające.
Natomiast jeśli chodzi o produkty do włosów, to poza standardowymi, czyli szampon i odżywka, znajdują się tam zawsze takie produkty jak suchy szampon do włosów, spray ochronny i olejek wygładzający.
Czy możesz podzielić się swoją codzienną/ wieczorną rutyną pielęgnacyjną?
Moja codzienna rutyna kosmetyczna dzieli się na podstawową – poranną i wieczorną, która jest zdecydowanie bardziej rozbudowana. Rano przecieram twarz tonikiem i nakładam krem z filtrem UV, czasem pod krem nałożę jeszcze jakieś serum wygładzające lub nawilżające. Moja wieczorna rutyna to zdecydowanie więcej etapów i więcej kosmetyków – zaczynam od umycia / oczyszczenia skóry twarzy przy użyciu jakiegoś żelu myjącego, bardzo lubię również pianki do mycia twarzy. Resztki makijażu zmywam płynem micelarnym, następnie przecieram twarz tonikiem. Wieczorem zawsze nakładam na skórę serum – w zależności od pory roku i potrzeb mojej skóry w danym momencie – jest to serum nawilżające, rozjaśniające lub przeciwzmarszczkowe. Do tego treściwy krem na noc o silnym działaniu nawilżającym i przeciwzmarszczkowym oraz krem pod oczy. Tak wygląda moja codzienna rutyna, która jest uzupełniana o produkty stosowane raz lub dwa razy w tygodniu, takie jak maski na tkaninie, maseczki i peelingi.
Jakie są trzy główne rady, które chciałbyś/chciałabyś dać czytelnikom, jeśli chodzi o pielęgnację skóry i makijaż?
· Demakijaż to podstawa – niezależnie od tego, jak bardzo jesteśmy zmęczone, trzeba o nim pamiętać!
· Krem z wysokim filtrem UV na twarz przez cały rok – unikniemy fotostarzenia się skóry i przebarwień, opóźnimy pojawienie się zmarszczek.
· Czerwona pomadka – w odcieniu dobranym do karnacji, to absolutny must have w kosmetyczce każdej kobiety.
Jakie kryteria są dla Ciebie najważniejsze przy ocenie produktów kosmetycznych?
Oczywistym jest, że najważniejsze jest ich działanie i to czy sprawdzają się obietnice producenta, nie mniej jednak bardzo dużą uwagę zwracam na konsystencję produktu, zapach i ogólne wrażenia ze stosowania. Duże znaczenie ma dla mnie fakt, czy produkt jest „przyjemny w stosowaniu” i czy się z nim po prostu polubiłam.
Jak wygląda Twój proces recenzowania produktów kosmetycznych od momentu otrzymania produktu do opublikowania recenzji?
Zawsze zaczynam od zdjęć, jeszcze przed rozpoczęciem testowania wykonuję „sesję zdjęciową” danego kosmetyku, która czasami czeka na opublikowanie kilka tygodni. W zależności od rodzaju produktu testowanie trwa raz dłużej, raz krócej – są produkty, które jestem wstanie zrecenzować po kilku dniach, jak np. podkład do twarzy, który użyję kilka dni pod rząd czy też spray do stylizacji włosów. Zupełnie inaczej ma się sprawa z kosmetykami, które nie dają natychmiastowego efektu, zawsze dużo dłużej zajmuje testowanie produktów do pielęgnacji twarzy – krem czy serum potrzebuje trochę czasu, aby dać efekty, w takich przypadkach testowanie trwa około miesiąca – po takim czasie jestem wstanie określić jak dany produkt wpłynął na stan mojej skóry.
Jakie są obecne trendy w makijażu i pielęgnacji, które Cię ekscytują?
Trend w makijażu, który totalnie mnie ekscytuje to tzw. „jaskółka”, czyli kreska eyelinerem wyciągnięta na powiece – sama malowałam się tak wiele lat temu i teraz znów taki makijaż wraca do łaski. W alternatywie do mocnej kreski na powiece podoba mi się trend Clean Girl, czyli delikatny i naturalny look, makijaż, który wygląda jak by go nie było, a do tego ust pomalowane delikatnym błyszczykiem. Natomiast jeśli chodzi o pielęgnację skóry to polubiłam Skin Cycling, czyli trend, który wypracowuje pewnego rodzaju wieczorną rutynę pielęgnacyjną, która polega na stosowaniu czterodniowego cyklu pielęgnacji z których każdy opiera się na innym etapie pielęgnacji: złuszczaniu, retinoidach i nawilżaniu, dzięki czemu dostarczamy skórze zróżnicowanych składników odżywczych i reagujemy na jej zróżnicowane potrzeby.
W jaki sposób zapewniasz transparentność i obiektywizm w swoich recenzjach, zwłaszcza kiedy produkty są dostarczane przez marki?
Zacznijmy od tego, że staram się rozsądnie podchodzić do produktów, które przyjmuję do recenzji, nie podejmuję się testowania produktów, które wiem, że będą nie odpowiednie dla mojej skóry czy włosów, ponieważ to od razu uniemożliwia rzetelną recenzję. Mam już swój wyrobiony schemat według którego recenzuję produkty – rzeczy, na które zwracam szczególną uwagę, kluczowe czynniki, a przede wszystkim weryfikuję obietnice producenta co do właściwości danego produktu. Moje recenzje zawsze są obiektywne i nie wyobrażam sobie napisać czegoś niezgodnego z prawdą.
Jaki jest Twój ulubiony składnik kosmetyczny?
Obecnie moim ulubionym składnikiem w kosmetykach pielęgnacyjnych jest kwas hialuronowy, bardzo zwracam uwagę właśnie na niego, ponieważ doskonale utrzymuje nawilżenie skóry, a jednocześnie skóra jest promienna i wygładzona.
Czy jesteś pasjonatem kosmetyków i pielęgnacji skóry, który chciałby podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem z szerszą publicznością? Dołącz do naszego zespołu w Oh My Face jako recenzent! Stań się częścią społeczności, która wspiera transparentność i edukację w branży beauty.
Jako recenzent w Oh My Face będziesz miał możliwość testowania najnowszych produktów na rynku, od uznanych marek po ekscytujące nowości od małych, niezależnych producentów. Twoje recenzje będą miały realny wpływ, pomagając innym dokonać świadomych wyborów kosmetycznych. Niezależnie od tego, czy jesteś ekspertem w dziedzinie kosmetologii, czy po prostu entuzjastą piękna, Twoja opinia ma dla nas wartość.