Garnier płyn micelarny z olejkiem arganowym – opinia po 2 miesiącach stosowania  

Opakowanie płynu do demakijazu Garnier płyn micelarny z olejkiem arganowym 100 ml

Ocena recenzenta

Demakijaż to fundament pielęgnacji, ale znalezienie produktu, który jest jednocześnie bezlitosny dla wodoodpornego tuszu i delikatny dla wrażliwej skóry wokół oczu, bywa prawdziwym wyzwaniem. Na drogeryjnych półkach od lat króluje Garnier Płyn micelarny z olejkiem arganowym – kosmetyk, który obiecuje połączyć siłę dwufazowego płynu z łagodnością miceli. Czy ten kultowy produkt z żółtą nakrętką naprawdę jest tak skuteczny, jak głosi jego sława? Po dwóch miesiącach codziennego testowania, sprawdzam, czy to prawdziwy bohater demakijażu, czy tylko przereklamowany klasyk. 

Garnier płyn micelarny z olejkiem arganowym ​​– pierwsze wrażenia, opakowanie, konsystencja i cena  

Ten płyn micelarny zna chyba każda z nas – to ten charakterystyczny, dwufazowy produkt w przezroczystej butelce z żółtą nakrętką. Mała pojemność 100 ml sprawia, że jest wyjątkowo poręczny i idealny do kosmetyczki podróżnej. Po wstrząśnięciu widać, jak złocista faza olejowa miesza się z wodną – to niby detal, ale dodaje przyjemnego, estetycznego efektu. 

Cena jest naprawdę przystępna – w Hebe zapłacimy ok. 15 zł. Wydajność pozytywnie zaskakuje, bo mimo codziennego stosowania starcza na kilka tygodni. Konsystencja to lekka dwufazowa emulsja – nie jest tłusta ani lepka. Skóra po demakijażu nie pozostaje obciążona, choć wyczuwalna jest delikatna, pielęgnacyjna warstewka. 

​​​Jakie efekty ma dać płyn micelarny z olejkiem Garnier?  

Producent obiecuje dokładne usuwanie nawet wodoodpornego makijażu, bez potrzeby pocierania skóry. Dzięki zawartości olejku arganowego kosmetyk ma też działać pielęgnująco – nawilżać, zmiękczać i zapobiegać przesuszeniu skóry po demakijażu. To ma być produkt 2 w 1: skuteczny jak dwufazowy zmywacz, a delikatny jak klasyczny płyn micelarny. 

Opakowanie kosmetyku do demakijażu Garnier płyn micelarny z olejkiem arganowym

Jak używałam płynu miceralnego Garnier? 

Używałam go codziennie wieczorem jako pierwszy krok oczyszczania twarzy. Wystarczy kilka kropel na wacik, który przykładam do oczu na kilka sekund – makijaż rozpuszcza się dosłownie sam. Tusz, cienie i eyeliner schodzą bez tarcia. Przy mocniejszych, wodoodpornych kosmetykach czasem trzeba powtórzyć czynność, ale nadal bez podrażnień czy szczypania. 

Po zmyciu makijażu zwykle domywam twarz żelem, ale testowałam też produkt solo – i mimo obecności olejku, skóra nie była tłusta. Wręcz przeciwnie – miękka, gładka i lekko nawilżona. 

​​​Czy Garnier Płyn micelarny z olejkiem jest warta polecenia?  

Zdecydowanie tak. To produkt, który świetnie radzi sobie z mocnym makijażem, a jednocześnie nie podrażnia i nie wysusza skóry. Dla osób z cerą suchą, normalną lub mieszaną będzie idealny. 

Jedynie cery bardzo tłuste mogą odczuwać lekki film po użyciu, dlatego w ich przypadku lepiej potraktować ten płyn jako pierwszy etap demakijażu, a następnie domyć twarz żelem. 

Spis treści

Inne recenzje autora

Zostań współtwórcą
Oh My Face!

Czy jesteś pasjonatem kosmetyków i pielęgnacji skóry, który chciałby podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem z szerszą publicznością? Dołącz do naszego zespołu w Oh My Face jako recenzent! Stań się częścią społeczności, która wspiera transparentność i edukację w branży beauty. 

Jako recenzent w Oh My Face będziesz miał możliwość testowania najnowszych produktów na rynku, od uznanych marek po ekscytujące nowości od małych, niezależnych producentów. Twoje recenzje będą miały realny wpływ, pomagając innym dokonać świadomych wyborów kosmetycznych. Niezależnie od tego, czy jesteś ekspertem w dziedzinie kosmetologii, czy po prostu entuzjastą piękna, Twoja opinia ma dla nas wartość. 

Współpraca oh my face

Autorzy i recenzenci