Moja opinia o Vichy Minéral 89 jest następująca: to bardzo poprawny, solidny i niezwykle przyjemny w stosowaniu produkt nawilżający. Jednak dla osoby, która na co dzień testuje wiele zaawansowanych formuł, nie wywołał on efektu „wow”. Jest skuteczny, ale w moim odczuciu jego cena jest nieco zawyżona w stosunku do działania. Co ciekawe, produkt, który dla mnie był tylko dobrym uzupełnieniem pielęgnacji, okazał się absolutnym hitem dla mojego męża.
To właśnie w tej uniwersalności i prostocie tkwi siła, ale i słabość tego boostera. Dla zaawansowanego skincare freaka może być zbyt podstawowy. Ale dla kogoś, kto dopiero zaczyna przygodę z pielęgnacją, szuka jednego, niezawodnego produktu nawilżającego lub po prostu ceni minimalizm (zwłaszcza w męskiej kosmetyczce), Minéral 89 będzie strzałem w dziesiątkę.

Vichy Minéral 89 – Booster wzmacniająco-nawilżający – pierwsze wrażenia, opakowanie, konsystencja i cena
Produkt otrzymujemy w estetycznym, szklanym flakonie z efektem ombre, zapakowanym w minimalistyczny, papierowy kartonik. Buteleczka z higieniczną pompką wygląda pięknie na łazienkowej półce. Cena regularna to około 100 zł za 50 ml, co pozycjonuje go w średniej półce cenowej wśród produktów aptecznych. Konsystencja jest lekka, żelowa i niezwykle przyjemna – booster błyskawicznie się wchłania, nie pozostawiając lepkiej warstwy.
Ogromnym plusem jest całkowity brak zapachu, co czyni go idealnym wyborem dla skór wrażliwych i reaktywnych. To produkt o uniwersalnym działaniu nawilżającym, dlatego sprawdzi się u osób w każdym wieku i z każdym typem cery – od nastolatki, przez kobietę dojrzałą, aż po mężczyznę, który nie lubi skomplikowanych rytuałów.

Jakie efekty ma dać nawilżający booster Vichy?
Siła tego produktu tkwi w jego minimalistycznej, ale potężnej formule. Składa się on w 89% z wody wulkanicznej Vichy, która jest naturalnym bogactwem 15 cennych minerałów. Działa ona jak tarcza ochronna – wzmacnia barierę hydrolipidową skóry, czyniąc ją bardziej odporną na negatywny wpływ czynników zewnętrznych, takich jak zanieczyszczenia czy zmiany temperatury.
Drugim kluczowym składnikiem jest kwas hialuronowy naturalnego pochodzenia, znany ze swojej zdolności do wiązania wody w naskórku. Działa jak magnes na wilgoć, dając natychmiastowe uczucie nawilżenia, wypełnienia i wygładzenia skóry. Połączenie tych dwóch składników ma za zadanie nawadniać, wzmacniać i przygotowywać skórę na dalsze etapy pielęgnacji.
Jak używałam boostera nawilżającego Minéral 89 Vichy?
Włączyłam booster do swojej codziennej, porannej pielęgnacji. Po umyciu twarzy nakładałam jedną pompkę produktu, a następnie aplikowałam krem BB lub krem nawilżający, jeśli zostawałam w domu. Zauważyłam, że booster zdecydowanie potrzebuje „domknięcia” w postaci kremu – pozostawiony sam sobie, jak każdy produkt z kwasem hialuronowym, może paradoksalnie odparować i dać uczucie ściągnięcia.
Co ciekawe, po booster zaintrygowany sięgnął również mój mąż, który ma cerę suchą, wiecznie ściągniętą i odwodnioną. I to właśnie u niego produkt pokazał pełnię swoich możliwości! Był zachwycony błyskawicznym wchłanianiem, brakiem zapachu i natychmiastowym uczuciem nawilżenia i miękkości.

Czy Vichy Minéral 89 – Booster wzmacniająco-nawilżający jest warta polecenia?
I tak, i nie – wszystko zależy od tego, czego szukasz. Jeśli jesteś zaawansowaną użytkowniczką kosmetyków i oczekujesz spektakularnych efektów, Minéral 89 może Cię nie zachwycić. To bardzo dobre serum nawilżające, ale moim zdaniem jest nieco za drogie. Na rynku można znaleźć produkty o podobnym lub nawet lepszym działaniu w zakresie 50-80 zł, lub nieznacznie dołożyć i kupić np. kultowe La Roche-Posay Hyalu B5.
Jednak z całego serca polecam ten produkt jako… idealny kosmetyk dla mężczyzn! Myślę, że to świetna propozycja dla panów z suchą, zmęczoną i pozbawioną witalności cerą. Panie, kupcie go swoim partnerom, tacie czy bratu! To fantastyczna, uniwersalna baza pielęgnacyjna, która nie odstrasza ani zapachem, ani konsystencją. Mój mąż był nim zachwycony, a po 2 tygodniach stosowania zauważyłam u niego wyraźną poprawę i odbudowę bariery hydrolipidowej skóry.