Rhode Glazing Milk – kultowa esencja pod lupą
Rhode Glazing Milk to produkt, który zdobył serca wielu miłośniczek pielęgnacji. Ta esencja ma lekką konsystencję, koi skórę, nadaje jej efekt blasku i wzmacnia barierę ochronną. Brzmi idealnie, prawda? Niestety, jej cena może być dla wielu z nas barierą. Zastanawiasz się, czy istnieje równie skuteczny, a jednocześnie tańszy zamiennik? Postanowiłam to sprawdzić!
Bielenda Glaze & Glow – tańsza alternatywa?
Na celownik bierzemy Bielenda Glaze & Glow – zamiennik, który ma szansę dorównać Rhode Glazing Milk. Już na pierwszy rzut oka widać podobieństwa: konsystencja jest lekka i przyjemna, a produkt szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustego filmu. Skład również wygląda obiecująco – Bielenda Glaze & Glow zawiera ceramidy, ceramide milk i kwas hialuronowy, czyli składniki bardzo podobne do tych, które znajdziemy w Rhode.
Efekt „glazed skin” bez przepłacania
Po aplikacji Bielenda Glaze & Glow skóra wygląda promiennie nawilżona, ale bez tłustego filmu. To dokładnie ten pożądany efekt „glazed skin”, czyli cery wyglądającej na zdrową, nawilżoną i pełną blasku, niczym szklana tafla. Moje testy jasno pokazują, że zamiennik Rhode Glazing Milk naprawdę daje radę!
Jeśli szukasz produktu, który zapewni Ci efekt „tafli” na skórze bez nadmiernego obciążania portfela, Bielenda Glaze & Glow może być strzałem w dziesiątkę. Spróbuj sama i daj znać w komentarzu, czy ten zamiennik Rhode Glazing Milk Cię przekonuje. A może masz inny hit, który warto przetestować?