Opakowanie, zapach, konsystencja – o pierwszych wrażeniach kremu do twarzy Bergamo
Bergamo Red Ginseng prezentuje się elegancko w fioletowo-złotym szklanym słoiczku o pojemności 50 ml, który swoją kolorystyką nawiązuje do głównego składnika, czerwonego żeń-szenia. Opakowanie zewnętrzne utrzymane jest w tej samej ekskluzywnej stylistyce, co nadaje produktowi premium charakteru. Sam słoiczek jest ciężki i solidnie wykonany. Dodatkowo jest wyposażony w wewnętrzną nakładkę zabezpieczającą krem przed zanieczyszczeniami.
Konsystencja kremu jest dość charakterystyczna: kremowo-żelowa, w odcieniu delikatnego różu, który pochodzi od ekstraktu z żeń-szenia. Produkt ma średnio-gęstą teksturę, która mimo swojej bogatej formuły zaskakuje lekkością podczas aplikacji. Po nałożeniu na skórę szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustego filmu, a jedynie przyjemne uczucie nawilżenia i odżywienia.
Zapach kremu jest dość intensywny i charakterystyczny dla produktów z żeń-szeniem, ziołowo-korzenny z delikatną nutą słodyczy. Dla osób nieprzyzwyczajonych do azjatyckich kosmetyków może być początkowo zbyt wyrazisty, jednak szybko się ulatnia po aplikacji. Kompozycja zapachowa jest naturalna, pochodząca głównie z ekstraktu z żeń-szenia, co może być zaletą dla osób preferujących kosmetyki bez sztucznych perfum. Mi osobiście nie przypadła do gustu i nie miałam żadnej przyjemności z aplikacji kremu.
Krem Bergamo Red Ginseng jest dostępny w cenie od 35 do 60 złotych za opakowanie 50 ml, w zależności od miejsca zakupu. Warto czekać na promocje, bo wtedy można go kupić za około 35 złotych.
Co obiecuje producent? Jakie składniki znajdziemy w kremie do twarzy Bergamo Red Ginseng?
Producent kremu Bergamo Red Ginseng kieruje do konsumentów szereg obietnic dotyczących działania i efektów swojego produktu. Krem, według deklaracji marki, ma zapewniać intensywną regenerację i rewitalizację skóry dzięki zawartości ekstraktu z czerwonego żeń-szenia. Obiecywane jest przywrócenie witalności, poprawa elastyczności oraz rozświetlenie szarej i zmęczonej cery.
Żeń-szeń, szczególnie w swojej czerwonej odmianie (Red Ginseng), jest składnikiem aktywnym o niezwykle bogatym spektrum działania w pielęgnacji skóry. Ten ceniony w medycynie wschodu składnik zawiera ginsenozydy, unikalne związki o właściwościach adaptogennych, które stymulują naturalne procesy odnowy skóry i wzmacniają jej barierę ochronną. Ekstrakt z żeń-szenia wykazuje silne działanie antyoksydacyjne, chroniąc komórki przed stresem oksydacyjnym i przedwczesnym starzeniem. Dodatkowo, składnik ten wspiera mikrokrążenie w skórze, co przekłada się na lepsze dotlenienie komórek i widoczne rozświetlenie cery.
Analiza składu i rzeczywistych efektów wskazuje jednak na nieco skromniejsze możliwości produktu. Krem faktycznie wykazuje dobre właściwości nawilżające dzięki obecności gliceryny i kwasu hialuronowego, a zawarte w nim olej słonecznikowy i masło shea zapewniają odpowiednie odżywienie i zmiękczenie skóry. Działanie przeciwstarzeniowe i rewitalizujące, choć obecne za sprawą ekstraktu z żeń-szenia (100ppm) i adenozyny, może nie być tak intensywne, jak sugeruje producent. Realne efekty koncentrują się głównie wokół poprawy nawilżenia, wygładzenia i rozświetlenia skóry.
Zalety składu:
- Zawiera kompleks nawilżający (gliceryna, kwas hialuronowy).
- Bogate emolienty (olej słonecznikowy, masło shea).
- Obecność cennego ekstraktu z żeń-szenia.
- Zawiera składniki łagodzące (alantoina).
- Adenozyna wspiera działanie przeciwstarzeniowe.
Jest to krem o średnio bogatej formule, łączącej działanie nawilżające z przeciwstarzeniowym. Skład wskazuje na produkt odpowiedni dla skóry normalnej, suchej oraz dojrzałej, potrzebującej nawilżenia i rewitalizacji. Osoby ze skórą wrażliwą powinny zwrócić uwagę na obecność kompozycji zapachowej. Formuła jest zbalansowana, choć koncentracja składnika aktywnego (żeń-szenia) mogłaby być wyższa dla osiągnięcia lepszych efektów przeciwstarzeniowych.
Efekty stosowania kremu do twarzy z żeń-szeniem
Krem najlepiej nakładać na oczyszczoną i stonizowaną skórę, używając niewielkiej ilości produktu – porcja wielkości małego ziarna winogron wystarcza na całą twarz. Formuła nie roluje się podczas wklepywania. Na skórze zachowuje się stabilnie nawet przy nakładaniu kolejnych kosmetyków. Pod makijaż sprawdza się naprawdę dobrze i stanowi świetną bazę dla kosmetyków kolorowych. Warto jednak odczekać 2-3 minuty przed rozpoczęciem makijażu, aby krem całkowicie się wchłonął.
Ze względu na swój bogaty skład z żeń-szeniem i właściwości rewitalizujące, krem jest szczególnie polecany dla kobiet 35+, które zauważają pierwsze oznaki starzenia i poszukują produktu o działaniu energetyzującym i przeciwstarzeniowym. Świetnie sprawdzi się również u pań 45+ i 55+, zwłaszcza tych ze skórą zmęczoną, szarą, pozbawioną blasku lub z widocznymi oznakami starzenia.
Czy warto zainwestować w ten krem? Biorąc pod uwagę relację jakości do ceny, Bergamo Red Ginseng prezentuje się całkiem korzystnie. W tej przystępnej cenie otrzymujemy produkt o zadowalającej formule nawilżająco-rewitalizującej, który sprawdzi się w codziennej pielęgnacji skóry potrzebującej rozświetlenia i energii. Jego największymi atutami są przyjemna konsystencja, dobre właściwości nawilżające oraz obecność cenionego w kosmetyce żeń-szenia. Jest to dobry wybór szczególnie dla osób rozpoczynających przygodę z koreańską pielęgnacją lub poszukujących niedrogiego kremu z żeń-szeniem do codziennego stosowania.