Poznaj markę FlosLEK!
FLOSLEK to polska marka kosmetyków, która czerpie z natury, oferując produkty pełne roślinnych składników. Od 30 lat dba o skórę konsumentek i konsumentów, zapewniając pielęgnację, ochronę i relaks. Ich kosmetyki są wegańskie, nietestowane na zwierzętach, co potwierdza certyfikat PETA. Stawiają na fitokosmetologię, łącząc naturalne składniki z nowoczesną biotechnologią, aby dostarczać skuteczne i bezpieczne produkty. Marka stale ulepsza formuły, wsłuchując się w potrzeby klientów i reagując na wyzwania, takie jak starzenie się skóry i zanieczyszczenie środowiska. Ich opakowania są przyjazne środowisku, a kremy w wymiennych wkładach pomagają ograniczyć zużycie plastiku. Dodatkowo dbają o to, aby ich kosmetyki były w zasięgu portfela każdego konsumenta.
Floslek serum pod oczy z kofeiną i świetlikiem – pierwsze wrażenia, cena i opakowanie
Serum pod oczy i na powieki ma zgrabne, opływowe opakowanie wyposażone w chłodzący aplikator kulkowy roll-on. Dzięki temu rozwiązaniu nakładanie serum jest bardzo przyjemne, a efekt chłodzenia pobudza skórę i dodaje świeżości. Aplikator umożliwia wykonanie masażu okolicy oka, co dla osób 30+ powinno być nieodzowną rutyną pielęgnacyjną.
Serum pod oczy i na powieki od Floslek ma lekką, żelową konsystencję, która szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustego filmu na skórze. Chłodzący aplikator pomaga polepszyć ukrwienie okolicy oka, co w połączeniu z aplikacją produktu daje efekt odświeżenia i promienności. Pomimo lekkiej konsystencji dobrze nawilża skórę, nie grudkuje się pod podkładem, korektorem i cieniami.
Serum pod oczy średnio kosztuje 15-20 zł za 15 ml opakowanie.
Jak działa serum pod oczy i na powieki Floslek?
Serum zawiera 91% składników pochodzenia roślinnego. Składniki aktywne zawarte w produkcie to:
Kofeina, która pobudza skórę, poprawia mikrocyrkulację krwi, dotlenia, działa jako antyutleniacz, chroni przed wolnymi rodnikami. Ekstrakt z kasztanowca, który wzmacnia naczynka, zmniejsza obrzęki, poprawia napięcie i elastyczność skóry. Ekstrakt ze świetlika lekarskiego mający za zadanie łagodzić podrażnienia, przynosić ulgę zmęczonym oczom i działać jak ziołowy kompres, a ekstrakt z sałaty morskiej chronić przed zanieczyszczeniami, wspierać nawilżenie i usuwać toksyny. Ten bogaty skład dopełnia pantenol (prowitamina B5), któr nawilża, regeneruje, koi i łagodzi skórę.
Ważną informacją będzie także to, że serum zostało przebadane z udziałem okulisty i jest odpowiednie do pielęgnacji skóry okolic oczu, również dla osób ze sztucznymi rzęsami i makijażem permanentnym.
Jak aplikowałam serum pod oczy marki Floslek?
Produkt nakładam zawsze na oczyszczoną i stonizowaną (np. wodą nawilżającą lub wodą z hydrolatem oczarowym) skórę. Zaczynam od aplikacji na dolną powiekę, następnie na górną (zgodnie z zaleceniami producenta).

Aplikator z kulką prowadzę okrężnymi ruchami od wewnętrznego do zewnętrznego kącika oka. Czynność powtarzam 3-4 razy i nie sprawia to, że mam za dużo produktu. Następnie lekko wklepuję serum serdecznym palcem. Dlaczego serdecznym? Gdyż jest on najdelikatniejszy do tego 😉 Sprawdź! Oczywiście serum potrzebuje chwili aby się wchłoną całkowicie. Co ważne, nigdy nie poczułam podrażnienia czy pieczenia oka, co w moim przypadku nie jest takie oczywiste. Rano stosuję samodzielnie, na wieczór dodatkowo stosuję Serum pod oczy Solverx -> przejdź do recenzji.
Poznaj także ranking kremów pod oczy i sprawdź, które miejsce zajęło lekkie serum od Floslek >>
Efekty stosowania serum z kofeiną i świetlikiem Floslek
Serum z chłodzącym aplikatorem ma przede wszystkim zrelaksować, zredukować oznaki zmęczenia oczu takie jak opuchnięcia, cienie czy worki przy okazji nawilżyć. I to właśnie robi. Pomimo, że nie borykam się na co dzień z opuchnięciami porannymi to cienie pod oczami i bardzo delikatną skórę wokół oczu mam od zawsze (niektórzy mówią, że to rodzinne). Serum faktycznie daje efekt odświeżenia, lepszego ukrwienia okolicy oka, które otwiera się i nabiera blasku. Odczuwam także dobre nawilżenie przez cały dzień, nie mam poczucia, że w ciągu dnia moja skóra woła o nawilżenie, a zmarszczki uwydatniają się. Po 2 tygodniach stosowania zauważyłam lekką redukcję cieni w centralnej części pod okiem. Podsumowanie: serum pod oczy z kofeiną i świetlikiem jest fajną propozycją dla osób, które chcą z rana pobudzić skórę wokół oczu, zniwelować zmęczenie i opuchnięcia, nawilżyć, a a przy okazji zrobić szybki masaż. Niewielka cena i bardzo dobre działanie sprawiają, że na pewno na stałe zagości w mojej kosmetyczce. Poza tym jestem bardzo ciekawa pozostałych produktów z tej serii.